Według Pawła Be, satyryka i kabareciarza, książka jest… bezsensowna – i na tym polega jej urok w uporządkowanym do obrzydzenia świecie. To propozycja dla miłośników purnonsensowego humoru i „mocnego”języka.
Jej lektura może być wspaniałą zabawą podczas spotkań towarzyskich. Proch z papustą to głównie zbiór listów do różnych firm i instytucji, w których autor, parodiując styl urzędowych pism, w żartobliwy sposób wytyka np. złą jakość produktów, niezrozumiałe i nieprecyzyjne instrukcje użytkowania (m.in. prezerwatyw!), a także składa absurdalne propozycje (np. dodania do nazwy miejscowości Wiórek członu Kokosowy) i prośby (do rektora akademii sztuk pięknych o pomoc w wyrzeźbieniu baranka wielkanocnego).
Książkę uzupełniają krótkie skecze, żartobliwe wierszyki i inne „różności”.