Wielką siłą tej książki, w której tak niewiele się dzieje, a tak dużo jest w niej do odczytania, staje się ogromna, chyba intuicyjna, umiejętność autorki nadania dziełu atrakcyjności, ba, obudzenie w czytelniku ciekawości i pewnej niecierpliwości dalszych spraw, ludzi, a przede wszystkim oczekiwania wybornie opowiadanych anegdot.
No i tu najwyższa pochwała: p. Kucówna ustrzegła się pułapek. [...]
Szczęściem "Zatrzymać czas" jest wolne od aktorskich anegdotek, tych okropnych, głupawych najczęściej, płaskich żarcików przepełniających karty większości ciekawych niekiedy wspomnień i zapisków ludzi sceny. [...] - Andrzej Hausbrandt